Różnica w jednym akapicie
W leasingu operacyjnym korzystasz z maszyny za opłatę miesięczną, a własność zostaje po stronie finansującego do czasu wykupu. W leasingu finansowym i w kredycie na zakup rata obejmuje cenę urządzenia powiększoną o koszt pieniądza. Kredyt wymaga zwykle większej zdolności kredytowej i zabezpieczenia, leasing opiera się głównie na samym przedmiocie umowy. Konkretne skutki podatkowe potwierdź z księgowością, bo zależą od formy rozliczania firmy.
Przykład na maszynie za 30 000 zł netto
Weźmy maszynę podłogową na dwa smaki, orientacyjnie 30 000 zł netto, czyli środek widełek dla lokalu sprzedającego 150 do 250 porcji dziennie. Poniższe wartości są ilustracją sposobu liczenia, a nie ofertą. Rzeczywiste raty podaje finansujący po ocenie firmy.
Przy leasingu na 36 miesięcy z opłatą wstępną 10 procent i wykupem 1 procent łączny koszt zwykle jest wyższy od ceny maszyny o kilkanaście procent. Przy kredycie na 36 miesięcy z wkładem 20 procent kwotą do spłaty jest 24 000 zł plus odsetki, ale 6 000 zł wkładu wychodzi z konta od razu.
- Leasing: niższy wkład, rata stała, często szybka decyzja, maszyna formalnie należy do finansującego.
- Kredyt: wyższy wkład, własność od początku, większe wymagania wobec firmy, więcej dokumentów.
- Zakup za gotówkę: najniższy koszt całkowity, ale największe zamrożenie kapitału przed sezonem.
Co porównać w ofertach
Nie porównuj samej raty. Poproś każdego finansującego o to samo zestawienie i wpisz je do jednej tabeli.
- Opłata wstępna lub wkład własny w złotych.
- Liczba rat, kwota raty i ewentualna rata balonowa na końcu.
- Kwota wykupu albo wartość końcowa maszyny.
- Czy w cenie jest ubezpieczenie i kto je opłaca.
- Koszty dodatkowe: prowizja, opłata za rozpatrzenie wniosku, opłata za wcześniejszą spłatę.
- Co się dzieje, gdy sprzedaż w sezonie jest niższa od planu.
Kiedy leasing, a kiedy kredyt
Leasing wygrywa, gdy zależy ci na szybkim starcie, firma jest młoda i nie ma historii kredytowej albo chcesz zostawić gotówkę na remont lokalu i pierwsze zapasy mixu. Kredyt ma sens, gdy planujesz użytkować maszynę wiele lat, chcesz mieć ją na własność bez formalności wykupu i masz zdolność do uzyskania korzystnego oprocentowania.
Jeśli nie wiesz jeszcze, ile porcji sprzedasz, sprawdź najpierw wynajem maszyny do lodów. Przy wynajmie nie wiążesz się na kilka lat, a liczby z pierwszego sezonu pokażą, jaka klasa maszyny naprawdę ci się opłaca. Porównanie progu zwrotu z zakupem znajdziesz w artykule o tym, czy kupić, czy wynająć maszynę do lodów.
Jak przygotować wniosek, żeby oferty były porównywalne
Finansujący pytają o model maszyny, cenę z oferty dostawcy, formę prowadzenia działalności i okres jej trwania. Przygotuj fakturę proforma od dostawcy, dane firmy i prognozę sprzedaży. Umowy i faktury kosztowe w firmie z kilkoma wspólnikami wygodnie jest przeprowadzić przez obieg akceptacji dokumentów z podpisem elektronicznym, żeby nikt nie podpisał zobowiązania bez zgody pozostałych.
Najpierw jednak wybierz sprzęt. Rata zależy od ceny, a cena od klasy maszyny. Wpisz lokal, liczbę porcji w szczycie i budżet w doborze maszyny do lodów, a dostajesz klasę urządzenia i widełki zakupu, które możesz zanieść do finansującego.
Leasing operacyjny i finansowy w praktyce
W leasingu operacyjnym zwykle spłacasz część wartości maszyny, a po umowie możesz ją wykupić, zwrócić albo przedłużyć umowę. Rata bywa niższa, ale wartość końcowa jest ustalana z góry i ma znaczenie przy wykupie. W leasingu finansowym spłacasz bliżej całej wartości, a maszyna częściej zostaje u ciebie. Zapytaj finansującego wprost, ile wyniesie wykup i czy da się go ustalić na piśmie przed podpisaniem umowy.
Dla lodziarni sezonowej istotne jest też, czy raty można rozłożyć nierówno, na przykład niższe zimą i wyższe latem. Nie każdy finansujący to oferuje, ale pytanie nic nie kosztuje, a różnica w płynności finansowej przy pracy tylko od kwietnia do września bywa duża.
Najczęstsze błędy przy finansowaniu maszyny
Pierwszy błąd to wybór maszyny pod ratę, zamiast pod liczbę porcji. Za duża maszyna drenuje budżet ratą i prądem, za mała ogranicza sprzedaż w szczycie. Drugi to brak rezerwy na pierwsze miesiące, bo rata płynie od dostawy, a lody sprzedajesz dopiero po uruchomieniu i szkoleniu. Trzeci to podpisanie umowy bez sprawdzenia, kto odpowiada za ubezpieczenie i naprawy w okresie leasingu.
Czwarty błąd to porównywanie dostawców tylko po cenie maszyny. Dwie oferty za tę samą kwotę mogą się różnić gwarancją, czasem reakcji serwisu i dostępnością części. Gdy dopasujesz parametry, napisz do kilku dostawców w jednym zapytaniu i poproś o wycenę w tym samym układzie. Dopiero z konkretnymi cenami wnioskuj o finansowanie, bo od ceny zależy cała reszta rachunku.
Ukryte koszty maszyny w obu wariantach
Rata nie obejmuje instalacji elektrycznej, chłodzenia wodnego przy większych urządzeniach, mixu na start ani serwisu. Zaplanuj przegląd i usterki, bo przestój w sezonie kosztuje więcej niż sam przegląd. Zakres pomocy porównasz na stronie o serwisie maszyn do lodów. Całość ofert leasingowych znajdziesz też na stronie o leasingu maszyn do lodów.
Ile trwa uzyskanie finansowania
Przy leasingu decyzja zapada zwykle w kilka dni roboczych, jeśli dokumenty są kompletne. Kredyt trwa dłużej, bo bank ocenia całą firmę. Zacznij zatem co najmniej sześć tygodni przed planowanym otwarciem, a przy imporcie maszyny z Włoch dolicz czas dostawy. Zapytanie o maszyny wysyłasz w Lodziarce bezpłatnie i od razu porównujesz kilka ofert dostawców, zanim złożysz wniosek.